Twisters (2024)


Synopsis:
Recenzja filmu „Twisters” (2024)
„Twisters” to powrót do klasycznego tematu filmów katastroficznych, tym razem w reżyserii nominowanego do Oscara Lee Isaaca Chunga, znanego z „Minari”. Film opowiada historię Kate Carter (Daisy Edgar-Jones), byłej łowczyni burz, która po traumatycznym doświadczeniu z tornadem porzuciła terenowe badania na rzecz spokojniejszej pracy w Nowym Jorku. Gdy jej przyjaciel Javi (Anthony Ramos) proponuje jej udział w testach nowego systemu śledzenia burz, Kate wraca na równiny. Tam spotyka Tylera Owensa (Glen Powell), gwiazdę mediów społecznościowych, który ryzykuje życie, aby zdobyć spektakularne ujęcia tornad.
Fabularnie „Twisters” wciąga widza w wir dramatycznych wydarzeń, gdzie każda kolejna scena buduje napięcie. Efekty specjalne są na najwyższym poziomie, prezentując tornada z realistyczną precyzją i dynamiką. Relacje między bohaterami dodają filmowi głębi, a występy aktorskie Edgar-Jones i Powella zasługują na szczególne uznanie za ich zaangażowanie i autentyczność w odgrywaniu ról.
Scenariusz Marka L. Smitha, opartego na historii Josepha Kosinskiego, zręcznie łączy elementy akcji z dramatem osobistym bohaterów, podkreślając ich wewnętrzne zmagania i rozwój postaci. Produkcja Franka Marshalla i Patricka Crowleya, przy wsparciu Stevena Spielberga jako producenta wykonawczego, gwarantuje wysoką jakość i dbałość o szczegóły.
„Twisters” to nie tylko spektakl wizualny, ale i poruszająca opowieść o ludzkiej determinacji i pasji. Z pewnością przypadnie do gustu zarówno fanom pierwszego filmu, jak i nowym widzom szukającym emocjonującego widowiska kinowego (Moviefone) (Twisters) (Universal Pictures).