Film „Hellboy: Wzgórza nawiedzonych” (oryg. „Hellboy: The Crooked Man”) z 2024 roku można legalnie obejrzeć, rejestrując się na platformach VOD, które umożliwiają dostęp do filmów, takich jak Vider CDA. Zalecane jest również sprawdzanie platform streamingowych, takich jak Monolith Films, który jest dystrybutorem filmu.
Recenzja filmu
„Hellboy: Wzgórza nawiedzonych” to powrót do korzeni serii Hellboya, który tym razem został osadzony w latach 50. i bazuje na historii autorstwa Mike’a Mignoli. Głównym bohaterem jest Hellboy, który wraz z młodym agentem Biura Badań Paranormalnych i Ochrony trafia do Appalachów, gdzie napotykają małą wioskę opanowaną przez złowrogie siły. Centralną postacią antagonisty jest Krzywy Człowiek, przerażająca postać demoniczna, związana z mrocznym folklorem regionu.
Jedną z najmocniejszych stron filmu jest jego wierna adaptacja komiksów. Reżyser, Brian Taylor, stawia na mroczny klimat, utrzymując atmosferę klasycznych horrorów, jednocześnie podkreślając brutalność i grozę. Z drugiej strony, krytycy wskazują na pewne słabości w scenariuszu oraz przeciętne efekty specjalne, co może niektórym widzom przypominać produkcję niższego budżetu.
Wizualnie film trzyma się konwencji horroru, z duszną atmosferą i wykorzystaniem elementów nadprzyrodzonych. Aktorzy, tacy jak Jack Kesy (Hellboy) i Martin Bassindale (Krzywy Człowiek), dobrze oddają charaktery postaci, chociaż niektórzy uważają, że zabrakło głębszego rozwinięcia relacji między nimi.
Podsumowując, „Hellboy: Wzgórza nawiedzonych” to film, który przypadnie do gustu fanom komiksów i mrocznych, folklorystycznych horrorów. Jednak dla tych, którzy oczekują od produkcji większego budżetu i zaawansowanych efektów, może okazać się rozczarowaniem.
Kontynuując recenzję, warto zwrócić uwagę na specyficzny klimat filmu „Hellboy: Wzgórza nawiedzonych”. Twórcy, inspirowani oryginalnymi komiksami Mike’a Mignoli, starali się stworzyć horror, który będzie odcinał się od wcześniejszych ekranizacji Hellboya, a jednocześnie pozostanie wierny źródłowemu materiałowi.
Jednym z elementów, które wyróżniają tę produkcję, jest mroczny, duszny klimat Appalachów, gdzie rozgrywa się większa część akcji. Film zgrabnie łączy tradycje horroru ludowego z elementami nadprzyrodzonymi. Scenografia i kostiumy dobrze oddają zarówno czas, jak i miejsce, a postać Krzywego Człowieka, w interpretacji Martina Bassindale’a, przeraża swoją niepokojącą obecnością.
Jednak nie wszystko w filmie działa idealnie. Część widzów i krytyków wskazuje na niedociągnięcia fabularne oraz niewykorzystany potencjał postaci. Choć Hellboy, grany przez Jacka Kesy’ego, ma momenty charyzmatyczne, niektórzy uważają, że jego interakcje z pozostałymi bohaterami są zbyt powierzchowne. Dodatkowo, pojawiają się głosy krytykujące efekty specjalne, które miejscami odbiegają od oczekiwań, co negatywnie wpływa na odbiór kluczowych scen akcji.
Podsumowując, „Hellboy: Wzgórza nawiedzonych” to film, który może zadowolić fanów serii oraz tych, którzy cenią sobie mroczne, folklorystyczne horrory. Niemniej jednak, dla szerszej publiczności, może okazać się zbyt specyficzny, a niedociągnięcia techniczne mogą odwrócić uwagę od intrygującej historii. Film pozostaje interesującą próbą odświeżenia postaci Hellboya, jednak nie wszystkim może przypaść do gustu.