Harry Potter i Książę Półkrwi
Mroczne tajemnice wyszły na jaw.

Synopsis:
Recenzja filmu „Harry Potter i Książę Półkrwi” (2009)
Wstęp
„Harry Potter i Książę Półkrwi” (Harry Potter and the Half-Blood Prince) to szósty film w popularnej serii o młodym czarodzieju, wyreżyserowany przez Davida Yatesa. Po wydarzeniach z Zakonu Feniksa napięcie w świecie magii rośnie, Voldemort staje się coraz potężniejszy, a bohaterowie muszą przygotować się na ostateczne starcie. Film, będący adaptacją przedostatniej książki J.K. Rowling, balansuje między mrocznym klimatem a wątkami romantycznymi, co czyni go jednym z najbardziej zróżnicowanych pod względem tonu w całej serii.
—
Fabuła
Akcja filmu rozpoczyna się od ataku Śmierciożerców na mugolski świat – Most Milenijny w Londynie zostaje zniszczony, a zagrożenie ze strony Voldemorta staje się coraz bardziej realne. Profesor Dumbledore (Michael Gambon) zdaje sobie sprawę, że aby pokonać Czarnego Pana, Harry Potter (Daniel Radcliffe) musi poznać jego przeszłość. W tym celu sprowadza do Hogwartu starego nauczyciela eliksirów, Horacego Slughorna (Jim Broadbent), który posiada kluczowe wspomnienie dotyczące Voldemorta.
W międzyczasie Draco Malfoy (Tom Felton) otrzymuje od Voldemorta misję – ma zabić Dumbledore’a. Chłopak zmaga się z ogromnym stresem, a Snape (Alan Rickman), na prośbę jego matki Narcyzy, składa Niezłomną Przysięgę, obiecując pomóc mu w wypełnieniu zadania.
Tytułowy „Książę Półkrwi” to tajemniczy autor notatek w podręczniku eliksirów, który trafia w ręce Harry’ego. Dzięki jego wskazówkom chłopak staje się mistrzem eliksirów i zyskuje sympatię Slughorna. Wątek ten prowadzi do odkrycia, że Voldemort podzielił swoją duszę na kilka części – horkruksy – co sprawia, że jego śmierć jest niemożliwa, dopóki wszystkie nie zostaną zniszczone.
Kulminacją filmu jest dramatyczna scena w jaskini, gdzie Harry i Dumbledore odnajdują fałszywy medalion-horkruks. Po powrocie do Hogwartu dochodzi do kluczowego momentu: Snape zabija Dumbledore’a. Film kończy się w atmosferze żałoby i niepewności, zbliżając bohaterów do ostatecznej walki z Voldemortem.
—
Reżyseria i scenariusz
David Yates, który wcześniej reżyserował Zakon Feniksa, kontynuuje swoją pracę nad serią i wprowadza do filmu unikalny balans między mrokiem a lekkością. W przeciwieństwie do poprzednich części, Książę Półkrwi ma wiele scen komediowych i romantycznych, co dla niektórych fanów było kontrowersyjne, biorąc pod uwagę, jak dramatyczna i kluczowa jest to część serii.
Scenariusz autorstwa Steve’a Klovesa wprowadza pewne zmiany względem książki, co wzbudziło mieszane reakcje. Jednym z najbardziej dyskusyjnych elementów była scena podpalenia Nory, która nie pojawiła się w oryginalnej powieści i nie wnosi wiele do fabuły. Pominięto też kluczowe wspomnienia dotyczące młodości Voldemorta, co sprawia, że widzowie nie otrzymują pełnego obrazu jego przemiany w najgroźniejszego czarnoksiężnika.
—
Aktorstwo
Daniel Radcliffe jako Harry Potter w tej części wypada bardziej dojrzale, ale momentami jego gra jest nieco sztywna, zwłaszcza w scenach komediowych.
Rupert Grint (Ron Weasley) i Emma Watson (Hermiona Granger) świetnie oddają humor i emocjonalne zawirowania swoich postaci, zwłaszcza w kontekście zazdrości Hermiony o Lavender Brown.
Tom Felton jako Draco Malfoy błyszczy w tej części – jego przemiana z aroganckiego chłopaka w rozdartą wewnętrznie postać jest jednym z najmocniejszych punktów filmu.
Alan Rickman (Severus Snape) jak zawsze zachwyca swoją chłodną, tajemniczą grą. Jego postać pozostaje pełna niedopowiedzeń, co buduje napięcie przed finałem serii.
Michael Gambon (Dumbledore) w tej części jest bardziej autorytatywny, ale brakuje mu ciepła, które nadawał postaci Richard Harris w pierwszych dwóch filmach.
Jim Broadbent jako Slughorn to świetny dodatek – wprowadza humor, ale i melancholię, zwłaszcza w scenie dotyczącej wspomnienia o Tomie Riddle’u.
—
Efekty specjalne i klimat
Film wizualnie prezentuje się znakomicie. Zdjęcia Bruno Delbonnela (nominowanego za ten film do Oscara) nadają całości mroczniejszego tonu, z bardziej przygaszonymi kolorami i dynamicznym oświetleniem. Scena w jaskini z inferiusami to jeden z najlepszych momentów wizualnych całej serii – buduje napięcie i grozę, której brakowało w innych scenach filmu.
Z kolei muzyka Nicholasa Hoopera, choć solidna, nie dorównuje ikonicznym kompozycjom Johna Williamsa. Motywy muzyczne nie zapadają tak bardzo w pamięć, jak np. w Więźniu Azkabanu.
—
Mocne i słabe strony filmu
Mocne strony:
✔ Świetnie oddana atmosfera zimnej wojny w Hogwarcie – uczniowie czują zagrożenie, a Malfoy przechodzi wewnętrzną przemianę.
✔ Scena w jaskini z inferiusami – jedna z najbardziej przerażających scen w całej serii.
✔ Alan Rickman i Tom Felton – obaj aktorzy dodają filmowi emocjonalnej głębi.
✔ Komediowe momenty – chociaż nie każdemu przypadły do gustu, to sceny z Felix Felicis są naprawdę zabawne.
Słabe strony:
❌ Pominięcie kluczowych wspomnień o Voldemorcie – film nie wyjaśnia w pełni, dlaczego Tom Riddle stworzył horkruksy.
❌ Śmierć Dumbledore’a jest mniej dramatyczna niż w książce – w powieści jego śmierć była bardziej podniosła, a walka na Wieży Astronomicznej została pominięta.
❌ Scena spalenia Nory – niepotrzebny dodatek, który nie wpływa na fabułę.
—
Podsumowanie i ocena
„Harry Potter i Książę Półkrwi” to solidna część serii, ale budzi pewne kontrowersje. Z jednej strony oferuje świetnie wykreowane postacie i klimat rosnącego zagrożenia, z drugiej pomija kluczowe elementy fabularne, które były istotne dla historii Voldemorta. Jest to film wizualnie piękny, miejscami emocjonujący, ale jego tempo jest nierówne – balans między komedią a mrokiem nie zawsze działa na korzyść opowieści.
Ocena: 7,5/10 – dobra adaptacja, ale pozostawia niedosyt, zwłaszcza w kwestii historii Voldemorta.