Film „100 dni do matury” to polska komedia młodzieżowa, której premiera zaplanowana jest na 28 lutego 2025 roku. Reżyserem debiutującym w pełnym metrażu jest Mikołaj Piszczan, a za scenariusz odpowiada Łukasz Zdanowski. Produkcja jest wynikiem współpracy Laniakea Pictures, Ekipa Holding oraz Watchout Studio, a dystrybucją zajmuje się NEXT FILM.
Fabuła skupia się na Kapslu, imprezowiczu z klasy maturalnej, który, zdając sobie sprawę, że zakończenie liceum oznacza rozpad jego paczki przyjaciół, postanawia podjąć śmiały plan. Chce włamać się do systemu Ministerstwa Edukacji i zmienić wyniki matur, aby zatrzymać swoich znajomych na jeszcze jeden rok beztroski. Do realizacji tego planu angażuje grupę licealistów z najmniejszymi szansami na zdanie matury oraz dawno niewidzianego dziadka, pełnego kontrowersyjnych życiowych mądrości.
W obsadzie filmu znaleźli się popularni influencerzy, tacy jak Bartek Laskowski (Świeży), Hania Puchalska (HiHania) oraz Patryk Baran (Mortalcio), którzy łączą siły z cenionymi polskimi aktorami: Małgorzatą Foremniak, Jackiem Komanem i Piotrem Głowackim.
Film został objęty honorowym patronatem Ministerstwa Edukacji, co podkreśla jego znaczenie w kontekście edukacyjnym i społecznym.
Obecnie nie są dostępne pełne recenzje filmu, ponieważ jego premiera jeszcze się nie odbyła. Jednakże, zapowiedzi sugerują, że „100 dni do matury” może być interesującym połączeniem komedii młodzieżowej z elementami kina akcji, poruszającym tematykę dorastania, przyjaźni i pierwszych poważnych wyborów życiowych.
Dla zainteresowanych dostępny jest oficjalny zwiastun filmu, który pozwala na wstępne zapoznanie się z jego klimatem i fabułą.
Podsumowując, „100 dni do matury” to nadchodząca polska produkcja skierowana głównie do młodzieży, która może dostarczyć zarówno rozrywki, jak i refleksji nad okresem dorastania i związanymi z nim wyzwaniami.
Fabuła – komedia młodzieżowa z dużą dawką buntu
Historia koncentruje się na Kapslu – licealiście, który jest imprezowym duchem swojej klasy. Zdając sobie sprawę, że ukończenie szkoły oznacza rozpad paczki przyjaciół, wpada na szalony pomysł. Postanawia włamać się do systemu Ministerstwa Edukacji i zmienić wyniki matur tak, by wydłużyć swoją beztroską młodość o kolejny rok. Do swojego spisku rekrutuje innych uczniów, którzy mają najmniejsze szanse na zdanie egzaminu, oraz swojego ekscentrycznego dziadka.
Tego rodzaju fabuła wyraźnie czerpie inspiracje z amerykańskich produkcji młodzieżowych, takich jak „Project X” czy „Superbad”. Mamy tu mieszankę heist movie, czyli filmu o napadzie (w tym przypadku intelektualnym), z klasycznym coming-of-age, czyli opowieścią o dojrzewaniu. To nietypowe połączenie może sprawić, że film wyróżni się na tle innych polskich komedii.
Obsada – influencerzy i aktorzy
Produkcja przyciągnęła uwagę m.in. przez obsadzenie influencerów takich jak:
Bartek Laskowski (Świeży)
Hania Puchalska (HiHania)
Patryk Baran (Mortalcio)
Oprócz nich w filmie wystąpią znani aktorzy:
Małgorzata Foremniak
Jacek Koman
Piotr Głowacki
To ciekawe połączenie może przyciągnąć zarówno młodych widzów, którzy śledzą internetowych twórców, jak i starszych, którzy mogą być zainteresowani udziałem doświadczonych aktorów. Pytanie tylko, czy influencerzy sprawdzą się w rolach aktorskich – jest to częsty problem, gdy internetowe osobowości próbują swoich sił w kinie.
Styl i klimat – czy to polskie „American Pie”?
Z dostępnych materiałów wynika, że film będzie utrzymany w luźnym, komediowym tonie, ale jednocześnie może mieć w sobie elementy satyry na polski system edukacji. Pokazuje bunt młodych ludzi, którzy nie chcą podporządkować się narzuconym zasadom.
Sposób prowadzenia narracji i humoru będzie kluczowy – czy film postawi na absurdalny dowcip i slapstick, czy może bardziej inteligentne nawiązania i ironię? Wiele zależy od reżysera, Mikołaja Piszczana, dla którego jest to pełnometrażowy debiut.
Czy film ma szansę na sukces?
„100 dni do matury” celuje w widownię młodzieżową i wydaje się być czymś, czego w polskim kinie brakowało – lekką, szaloną komedią o licealistach, ale z elementami akcji. Jeśli dobrze wykorzysta dynamikę i chemię między bohaterami, a humor będzie trafny, może stać się hitem wśród młodszych widzów.
Z drugiej strony, obecność influencerów może być mieczem obosiecznym – część widzów może uznać to za próbę „kupienia” popularności filmu, a jeśli ich gra aktorska okaże się słaba, film może zostać skrytykowany za płytkość.
Podsumowanie
„100 dni do matury” to film, który ma potencjał na bycie energiczną, nieco buntowniczą komedią młodzieżową. Połączenie kina heistowego z licealnymi klimatami i obecność influencerów sugerują, że film będzie celować głównie w nastolatków i młodych dorosłych. Czy stanie się kultowym klasykiem, czy tylko chwilowym trendem – przekonamy się po premierze.